Każdego dnia w mediach są informacje na temat wypadków z udziałem dzieci na hulajnogach elektrycznych, mimo to liczby cały czas rosną. Rodzice czy wy nie macie wyobraźni czy wasze dzieci są " na zbyciu", Ostatnia sytuacja z parku solidarność gdzie max 10 latek jeździł na hulajnodze większej i cięższej niż on sam rozpędzającej się do 35km/h z dorosłym mężczyzną na pokładzie. Okazało się że mama spaceruje sobie po parku a gdy zwrócono jej uwagę stwierdziła że dziecko chwaliło się jej jazdą z prędkością powyżej 20km/h hulajnogą która jej synek pożyczył od kolegi więc lepiej niech ma swoją.....ręce mi opadły słysząc jej odpowiedź. Poważnie nie każdy powinien mieć dzieci a rozdawnictwo przysłowiowej ryby zamiast wędki zaprocentowało większą liczbą potomstwa wśród najgłupszej i najbiedniejszej części społeczeństwa co będzie procentować w negatywny sposób
Biuro Podróży
Restauracja
Pozycjonowanie
Dom Pogrzebowy
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzezone

Dziwię się tym rodzicom jak również policji która wogule się tym nie interesuje. Kary dla rodziców powinny być naprawdę dość wysokie aby pomyśleli zanim coś takiego kupią.
To prawda.W parku to pol biedy,ale dzieci pędzą po ulicach.Mickiewicza wieczorem dwóch w ciemnych ubraniach,szaleje po ulicy uważajcie.To samo mniejsze dzieci w dzien,obijają wejścia do blokow lub schody np.do sklepu z glazura na zwykłych hulajnogach.Gdzie rodzice?
Do Grajewiaka. Czepiasz się tych biedniejszych rodziców, a dzieci bogatszych rodziców maja hulajnogi. I są " chowane" a nie wychowywane. Uczone arogancji i cwaniactwa, bo mają wszystko.
Hulajnogi powinny być używane od 18 roku życia, lub małoletni kierowca powinien posiadać chociaż karte motorowerowa.
Dzisiaj, idąc chodnikiem pod blokiem, trąbiąc wyprzedzili mnie dwaj chłopcy w wieku około 12 lat na hulajnogach. Ich prędkość była na pewno duża. Ile jeszcze musi być tragedii, żeby rodzice zaczęli kontrolować swoje dzieci
Wracać do przykrych wspomnień, żyje się raz i trzeba o tym pamiętać.
Dajcie decydować rodzicom a nie próbujecie urzędowo zakazywać lub nakazywać określone zachowania. Tym sposobem możemy zakazać dzieciom wychodzenia z domu lub mieszkania oczywiście dla dobra dzieci.